Plenery ślubne
Archive
Wojtek się żeni… z Agatą
Ślub odbył w “małym kościółku” , do którego ja sam chodziłem będąc dzieckiem, w pierwszy śnieg tej zimy. Read More »
Archive
Szanowni Państwo. Przedstawiam Anię i Michała !
Kilka dosłownie zdjeć z chwil spędzonych wspólnie z Anią i Michałem… Read More »
Archive
Kasia i Bodzio
Zachęcam do obejrzenia galerii Kasi i Bodzia. Jest to ich prywatna galeria ale pozwolili mi zamieścić link na stronie .Oboje są zapalonymi żeglarzami. Początkowo były plany o wyjeździe na Mazury, plenerowe plany. Ostatecznie mniejszym nakładem a równie atrakcyjny plener odbył się na jachcie nad Zalewem Zegrzyńskim. Co zresztą miało swoje uzasadnienie bo nad tymże zalewem odbyło się wesele w przecudownej oprawie. A konkretnie w miejscu które na długo zapamiętam w Folwarku u Różyca.
Archive
Kaśka i Piotr
Ślub w Lublinie w kościele Dominikanów na starówce. Plener 800km dalej w Świnoujściu. Make up Eliza (łatwo ją znaleźć i warto). Kolejny rok z rzędu próba połączenia pracy, w szczycie sezonu, zwakacjami.
Archive
Ślub i plener Sylwii i Pawła

Jedna z wielu par mieszkający za granicą. Umowę podpisaliśmy “zdalnie”. Poznaliśmy się dopiero przed ślubem. Zdarza się tak coraz częściej. I nie stoi to w niczym na przeszkodzie do udanych zdjęć.
P.S. Służę namiarami na tego wypasionego Fiata 125p (:
Archive
W podróż poślubną pociągiem ?
Nie do końca. Ale na plener można się wybrać pociągiem. Pomysł na zdjęcia w pociągu jest drugim podejściem do mojego “pociągu” do pociągów. Agnieszka i Marcin chętnie przystali na taki plener. W galerii prezentuję kilka wybranych zdjęć z nieco dłuższej wycieczki. Read More »
Archive
Rafał i Marlena
Termin na ślub miałem już zajęty kiedy dowiedziałem się o ich ślubie. Mogliśmy się jednak umówić na plener. A ponieważ darzę tą parę olbrzymią sympatią na ten plener czekałem z wyjątkowym utęsknieniem. Nie było jakiegoś konkretnego planu. Tydzień przed plenerem zadzwoniłem do Rafała i wspomniałem..że można by nad jeziorko skoczyć, wędeczkę wziąć, ja nie łowie ale trafiłem z tym pomysłem. I tak się stało… zabrałem ręcznik, kąpielówki, jakiś aparat i na plener(: Z Rafałem łączy mnie pewna historia. Kiedy, już całkiem dawno tamu, zacząłem bieganie z aparatem , Rafał całkowicie bez interesownie zaproponował żeby podjechać do niego po powiększalnik. Nowiutki nie śmigany Opemus 6. Ta maszyna przyczyniła się niebywale do mojego sposobu myślenia o fotografii. I za to raz jeszcze mu dziękuję.
Archive
Archive
Plenery zwiazane z wodą
Jedną z sesji plenerowych zrealizowałem aż w Sopocie. Dokładniej na plaży pomiędzy Sopotem a Gdynią Orłowo. Ale żeby mieć namiastkę tego klimatu nie trzeba jeździć tak daleko. Z wieloma parami odwiedzałem w tym roku plaże Wisły…wszystko za sprawą kilku zbiegów okoliczności sprzed roku. Wówczs pewna Para zamarzyła sobie zdjęci na plaży…okazało się to bardziej skomplikowane niż sądziliśmy. Próby dostania się na brzegi Wisły od strony Kazimierza spełzły na niczym. A ostatni niemal śmiertelny cios zadały komary. Atak jaki przypuściły przypominał najkrwawsze sceny z filmu “Ptaki”. Ostatecznie, jak wspomniałem, dzięki zbiegom okoliczności (lub przeznaczeniu) i życzliwym ludziom znaleźliśmy rozwiązanie dzięki, któremu mielimy kawał porządnej plaży dla siebie…Pozdrowienia dla Marleny i Karola…ich upór i zdjęcia które były na mojej stronie dały inspiracje kolejnym nowożeńcom z którymi odwiedzam “naszą” plażę. W galerii jest też kilka zdjęć ze spotkania w Sandomierzu, które skończyło się w fontannie…upał był nie miłosierny









